niedziela, 4 września 2011

Nasze Mazury to cud natury

Olbrzymie masy turystów na Nasze Mazury To Cud Natury, powoli zamieniają się w swego rodzaju plagę. Problem polega na tym, że tak dużą masę ciężko jest zorganizować czy przypilnować. A pilnować trzeba, bo przecież Nasze Mazury To Cud Natury i różni ludzie tu przyjeżdżają. Jedni po prostu chcą poleniuchować na ręcznikach inni połowić ryby. Dla każdego coś się tutaj znajdzie, jednak bardzo ważną kwestią jest także bezpieczeństwo turystów. Ta niebagatelna kwestia wydaje się być ostatnio po prostu pomijalna lub jakby nie zauważona. Spędzając czas na mazurach możemy zobaczyć nastolatków po dwanaście i czternaście lat pijących piwo i palących papierosy. Wynika to z faktu, że na mazurach jest po prostu za mało służb porządkowych. Czemu tak jest do końca nie wiadomo. Polityka na Nasze Mazury To Cud Natury wydaje się być prosta. Przyjeżdżający tu turysta ma poczuć się komfortowo i wydaje się to sprzeczne z patrolami policji. Jednak takie podejście jest bardzo niezdrowe ponieważ powoduje to, że nie wszyscy czują się tu bezpiecznie. Starsi i bardziej doświadczeni powoli rezygnują z mazur na korzyść innych miejscowości, ponieważ właśnie brakuje tu bezpieczeństwa. Młodzi chodzą i krzyczą, przesadzają z alkoholem a ludzie boją się zwrócić uwagę, obawiając się o swoją nietykalność. Powszechne powoli też stają się kradzieże, ale może o tym innym razem. Tak czy siak, policja jako taka nie jest po to aby krępować obywatela, ma ona go wspierać i tak zazwyczaj właśnie postępuje. Przy takiej masie turystów tego wsparcia naprawdę potrzebujemy, nie można sprawdzać atmosfery bezkarności dla chuliganów i złodziei. Musimy przecież wziąć pod uwagę fakt, że nie każdy odwiedzający mazury turysta jest porządny i nie ma niecnych zamiarów względem naszych dóbr materialnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz